Negatywna siła krytyki

Krytykowanie czasami tak ochoczo stosowane wobec nas samych albo otoczenia tak naprawdę jest uważane przez psychologów za broń masowego rażenia. Z jakiego powodu? Ponieważ w efekcie sieje zniszczenie i nie ma żadnej przesady w tym stwierdzeniu. Powody, dla których stosujemy krytykę, mogą być błahe lub poważne. Przykładem może być sytuacja, gdy na przykład zaczynamy krytykować postępowanie naszego dziecka albo znajomych, ponieważ zbyt często oddaje się rozrywce takiej jak darmowe gry hazardowe automaty hot spot lub nie przykłada się do nauki albo pracy. Krytyka może być także stosowana wobec naszych pracowników. Generalnie będzie obecna w niemal każdej przestrzeni życia zawodowego i osobistego. W efekcie jednak nie będzie mieć nic wspólnego z motywowaniem pomimo tego, że tak nam się początkowo wydaje. W konsekwencji będzie wpływać na pogorszenie samopoczucia, a także obniżenie własnej wartości. Jedyny pewny skutek i to bardzo mocny, to osłabienie naszej psychiki.

Instynktowna niechęć do krytyki

Bardzo często sama nasza ludzka natura będzie nam podpowiadać, co jest dla nas dobre, a co złe. Wystarczy przecież zwrócić uwagę na to, że tak naprawdę nikt z nas przecież nie lubi być krytykowanym. Niestety wiele osób wciąż wychodzi z założenia, że jest to forma motywowania skuteczna i natychmiastowa, która będzie się sprawdzać w sferze edukacyjnej, ale także pracowniczej. Jest wciąż rozwiązaniem wykorzystywanym i promowanym nawet przez wielu fachowców, ponieważ daje bardzo szybkie efekty, choć tylko pozorne. W konsekwencji krytyka może wywoływać ogromną frustrację wśród pracowników, a w sferze wychowania w domu na pewno nie będzie niczym dobrym, bo może doprowadzić nawet do nerwicy.

Język “szakala”

Krytyka, czy też krytykanctwo zostało zresztą bardzo dokładnie już opisane przez literaturę fachową. W psychologii krytykowanie zalicza się do tak zwanego języka szakala, który to termin został wprowadzony przez Marshalla Rosenberga. On właśnie jest twórcą porozumienia bez przemocy, czyli innymi słowy, idei, która ma uświadamiać nam wszystkim jak bardzo krytyka wpływać może destrukcyjnie na całe nasze funkcjonowanie. W efekcie więc krytyka jest stawiana na równi z pretensjonalnizmem, obwinianiem, obarczaniem odpowiedzialnością albo wyszydzaniem. Czasami jednak niestety jest już za późno, gdy zdamy sobie sprawę, że krytyka zaskutkowała bardzo dużym obniżeniem poczucia własnej wartości, a psychika została znacznie osłabiona. Terapeuci zwracają uwagę, że w efekcie krytyka nie ma absolutnie niczego wspólnego z wywołaniem postaw motywacyjnych, czy też pobudzaniem kreatywności. Jest to po prostu istota destrukcji.

Słowa niosące zniszczenie

Postawy takie zresztą są częściej zauważalne w naszym otoczeniu, aniżeli byśmy się tego spodziewali. Każdy z nas na pewno ma w swojej rodzinie albo wśród znajomych osobę, która nieustannie wszystko krytykuje. Są to ludzie, którzy niezależnie od tego, co byśmy zrobili, zawsze mają negatywne zdanie na ten temat. Czasem nawet przyzwyczajamy się do takich postaw i już nie zwracamy z uwagi na negatywne słowa, które do nas docierają. Psychika jednak będzie je rejestrować. Sami nawet możemy się nie spodziewać, z jakich powodów pojawia się u nas smutek albo żal, czy też beznadzieja. Sytuacjom takim bardzo często towarzyszy rozgoryczenie i odrzucenie. Na tym przykładzie bardzo wyraźnie widać jak wielką moc mają słowa. Mogą być inicjatorami bardzo pozytywnych przeżyć, ale mogą także bardzo mocno niszczyć. Zorientowanie się jednak w negatywnej wartości krytyki jest już dobrym punktem wyjścia i pierwszym etapem na drodze ku przemianie postaw.

Leave a reply